Świeża ryba… przez Internet

141838621021588700

Internet to potęga. Mało kto w dzisiejszych czasach z niego nie korzysta. Nikogo już nie dziwi, że za jego pomocą można kupić dosłownie wszystko. Ciuchy, bilety na koncert, usługi kosmetyczne z dojazdem do domu, książki, a nawet zrobić zakupy z dowozem pod wskazany adres. Jedni uważają, że społeczeństwo niesamowicie się rozleniwiło z tego powodu i praktycznie nie odchodzi sprzed monitorów, jednak Internet to niezastąpione narzędzie do zdobywania produktów, które jeszcze kilka lat temu, były dostępnie tylko dla nielicznych. Jedną z nowinek w tej materii jest bohaterka tego artykułu – świeża ryba.

Polska jest dziwnym krajem, który nie docenia swoich naturalnych zasobów. Zachwycamy się tym, co zagraniczne, a zapominamy jak dobre może być to, co nasze – polskie. Jednak w ostatnich latach, z nieukrywaną radością, możemy obserwować swoisty nawrót w stronę swojskości i bycia bliżej natury. Na rynku powstaje coraz więcej sklepów z naturalną żywnością, a konsumenci coraz chętniej sięgają po dobre produkty, prosto od rolników i hodowców.

Dobre, bo polskie

Nikomu nie trzeba chyba tłumaczyć, że im mniej pośredników po drodze między otrzymanym produktem a jego producentem, tym lepiej. Stąd też trend pod hasłem „Dobre, bo polskie” odbił się tak szerokim echem w naszym kraju, który od zawsze przykłada ogromną wagę do tradycji. Cieszy fakt, że konsumenci zwracają uwagę na to, skąd produkty pochodzą i świadomie wybierają polskich producentów, wspierając rodzimą gospodarkę. Jeszcze lepiej, gdy oferowany produkt spełnia wszelkie wymogi bycia naturalnym i świeżym, co przekłada się bezpośrednio na walory smakowe.

Świeże przede wszystkim

Szczęściarzami mogą nazwać się ci, którzy na co dzień mają dostęp do pysznych, świeżych produktów. Mieszkańcy mniejszych miast i wsi oprócz swoich przydomowych ogródków, znają wielu lokalnych producentów i rolników, od których bezpośrednio kupują jedzenie. Tak zwane „mieszczuchy” mają pod tym względem dużo gorzej. O ile z warzywami nie ma aż takiego problemu (powstaje obecnie bardzo dużo bazarków i giełd warzywnych), pojawia się on jeśli chodzi o mięso.

Cyfrowa potęga

I tu pojawia się nasz wybawiciel – internet. Kto jeszcze kilka lat temu pomyślałby, że dzięki takim portalom jak dobreryby.pl można już w 24 godziny mieć w swoim domu dobrą świeżą rybę, prosto od hodowcy? Nie, to nie jest film z gatunku science fiction, to rzeczywistość, do której nasze polskie społeczeństwo nie jest jeszcze przyzwyczajone, a która na zachodzie jest już swoistą normą. Może więc czas przestawić swoje myślenie z trybu „nie ma, więc zadowolę się tym, co jest” na „już jutro na moim stole może wylądować pyszna świeża ryba, zamówiona przez Internet, od sprawdzonego hodowcy”? To nie boli, więc do dzieła!